zdaża się... dwie akce, ktoorych nigdy nie zapomne:
- grałem w necie, i był tam taki jeden najlepszy, co wszystkim dupy prał, a ja byłem ostatni (dm6). dorwałem raila, gostek był tam gdzie rakietnica, ja tam ide, patrze, a tu wieeeeeeelka czerwona plama strzeliłem (z rg), patrze, a gostka odrzuciło do tyłu. Widać się fkoorfił, zaczoł wymiatać we mnie rakietami, zamknołem oczy, zaczołem w ślepo strafe'ować, w pewnym momencie palec mi się odruchowo osunoł na przycisk, otwieram oczy, patrze, a gostek robi salto i pada martfy na ziemie... do końca gry mnie unikał    
- grałem sobie (znowu na necie), w ctf. PRzyzwyczajony do gry w drużynie niebieskich, strzelałem we wszysko co czerwone, czyli w swoich . Ide se korytażem, patrze, a tu mi czerwony gostek wysakuje, to ja mu rakietą pod nogi, gostek przeleciał nademną, ja się odwracam, patrzę na niego, on się patrzy na mnie, staliśmy tak jak wryć przez 5 sekund i se poszliśmy   
__________________

http://wow.allakhazam.com/profile.html?310690
Po ilu critach ty się uśmiechniesz?
Frozen do expansion packa.
Zgłoś post do moderatora | IP: Zalogowane
|