ja jestem przeciw.
1: Polska jest za slaba ekonomicznie zeby dzialac na rownych prawach we wspolnocie. bedzie dla UE krajem trzeciego swiata.
2: nie mam zamiaru bratac sie z krajami gdzie jest prawne przyzwolenie na aborcje, eutanazje. poza tym chce kary smierci, a bedac w UE jest to niemozliwe
3: nie widze co lepszego mialoby mnie spotkac.
jezeli chce moge teraz bez probelmu wyjechac za granice pracowac. oczywiscie wiaze sie to z umiejetnosciami. zwyklych roboli to napewno po wstopieniu do Unii nie beda chcili od nas.
a obecnie bardzo latwo beda na dobrych studiach, znajac jezyk wyjechac...
4: Norwegia sobie radzi bez Unii. obywatele nie chcili UE i w referendum powiedzieli "nie". a obecnie jest to jeden z bogatszych kroajow Europy. oczywiscie, glownym powodem jest ropa, ale to nie ma znacznia...
nie bede juz mowil o Szwajcarii bo oni to sobie rowno UE olewaja
5: nie chce zeby do Polski sie chamra "europejczykow" zlatywala.
6: nie chce zeby Niemcy i inni wykupowali "ichnie" ziemie bedace na terenie Polski
7: Polska stanie sie rynkiem zbytu dla bogatych krajow UE
8: obecnie bez problemu mozemy prowadzic wymiane towarow z krajami UE. jezeli chcemy cos kupic czy sprzedac (oczywiscie dobre jakosciowo) to nie ma problemu.
9: cala UE to czerwoni. Shrodery i inni socjalisci... przyjaciele Millera i Kwasniewskiego...
bardzo ladnie opisal ich Arcybiskup J. Życiński:
banda farbowanych lisow, którzy kiedyś wierzyli w Marksa i Mao, a dziś składają hołd relatywizmowi moralnemu
to tak na szybko pisane... jest znacznie wiecej...
dodam jeszcze, ze NIE jestem zwolennikiem Samoobrony czy LPR (i glupich hasel typu "ratujmy polskie rolnictwo"). sam popieram Unie Polityki Realnej.
zwolennicy UE czesto cytuja Ojca Świętego i mowia, ze JP II jest za wejsciem do UE. jest to kompletna bzdura. zdanie wyciete z kontekstu i odpowiednio spreparowane dziala znakomicie na osoby, ktore nigdy wypowiedzi Papierza nie slyszaly i wyciagaja pomylone wnioski... Papierz jest za tym aby Polska nie byla odosobnionym krajem. zeby zyla we wspolnocie, ale nie polityczniej czy ekonomicznej. chodzi tu o wspolnote wiary. a to olbrzymia roznica.
wiadmo, ze Polska musi byc powiazana z innymi krajami. ale nie starajmy sie na sile polaczyc z "Europa". alternatywa jest np. NAFTA, dla niewtajemniczonych Północnoamerykański Układ Wolnego Handlu.
imho UE nic nam nie da, a tylko nas ograniczy...
dodam dla porzadku, ze to wszystko to oczywiscie moje zdanie i nikomu niczego nie narzucam.
Zgłoś post do moderatora | IP: Zalogowane
|